UWAGA - przeglądarka ma wyłączoną obsługą JAVASCRIPT

Do prawidłowego działania strony, niezbędna jest włączona obsługa JAVASCRIPT w przeglądarce.

Kozaczyzna


W 1648 roku doszło do wielkiego powstania, w wyniku którego w 1649 roku zaczęto budować zręby państwowości Kozackiej. Ojcem „samoistnej” Kozaczyzny był Bohdan Chmielnicki, nie buntownik, ale mąż stanu, który spowodował, że Kozaczyzna zaczęła być postrzegana jako podmiot polityki międzynarodowej.
Chmielnicki utworzył armię i administrację kozacką. Ponieważ magnaci polscy, którzy na wschodzie utracili ogromne latyfundia, nie byli generalnie zainteresowani utworzeniem trój-częściowego państwa, (Korona-Litwa-Kozaczyzna) wojna z Kozakami przedłużała się wyczerpując obie strony i pustosząc Ukrainę. W 1654 r. Chmielnicki zdecydował się zawrzeć sojusz z Rosją, co jednak nie przyniosło Kozakom zakończenia wojny z Rzeczypospolita. W kolejnych latach Kozacy wspierali wojska carskie na Ukrainie i na Litwie.

Wielkim ciosem była dla Kozaków śmierć Chmielnickiego, gdyż nie było już pomiędzy nimi hetmana o tak wielkim autorytecie i horyzontach politycznych. Tym bardziej, że wśród Kozaków rosło rozczarowanie polityką Rosji i coraz większym zainteresowaniem cieszyły się tendencje propolskie. Po podpisaniu polsko-kozackiej ugody w Hadziaczu (1658) po stronie polskiej wyraźnie opowiedział się Iwan Wyhowski, w efekcie czego na Ukrainie znów wybuchła wojna. W walce z wojskami carskimi Wyhowskiego wsparli Tatarzy, ale zabrakło na Ukrainie zaangażowania wojsk polskich. W efekcie po walkach z 1659 roku Wyhowski został pokonany, a na Ukrainie przewagę uzyskały wojska carskie i wspierające je wojska kozackie pod wodzą małoletniego syna Chmielnickiego – Juraszki. Juraszko nie miał żadnego autorytetu, był słaby i ulegał wpływom swoich pułkowników, którzy często prowadzili swoją własną politykę. Było to jedną z przyczyn tego, że wojska rosyjsko-kozackie zostały rozbite przez polskich hetmanów, Potockiego i Lubomirskiego, w błyskotliwej (chociaż ciężkiej) kampanii 1660 roku (Lubar, Cudnów, Słobodyszcze).

W latach 60-tych Ukraina stała się obszarem rywalizacji Rzeczypospolitej i Rosji, w mniejszym stopniu Tatarów. W tym okresie Kozacy byli podzieleni w swoich sympatiach, zmęczeni toczonymi od lat jałowymi działaniami wojennymi, a duże obszary były pustoszone przez polskie akcje pacyfikacyjne. Szczególnie bezlitośnie działały na Ukrainie oddziały Czarnieckiego. Coraz większe znaczenie zyskiwał sobie hetman Piotr Doroszenko. Z czasem, gdy okazało się, że Rosja nie jest w stanie zakończyć zwycięsko wojnę z Rzeczpospolitą Doroszenko zaczął oglądać się za nowym protektorem – Turcją. Z końcem 1666 roku Doroszenko uznał protekcję Turcji i Krymu nad Ukrainą i od tego momentu na Ukrainie przeciwko wojskom polskim występowały siły kozacko-tatarskie.

Na mocy traktatu w Andruszowie z 1667 r., kończącego wojnę polsko-rosyjską, podzielono Ukrainę na Lewobrzeżną i Prawobrzeżną uznając jakby tym samym, że żadna ze stron nie jest w stanie przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę. Od tego momentu Polacy przez kolejne lata walczyli z koalicją tatarsku-kozacką (Doroszenko). Efektem przyjęcia protekcji Turcji przez hetmana Doroszenkę była wojna Rzeczypospolitej z Turcją w latach 1672-1676, która zaczęła się od upadku Kamieńca Podolskiego. Wojskowość Kozacka z lat 60-tych i 70-tych nie przedstawiała już takiej wartości jak w czasach Chmielnickiego. Pułki kozackie były słabo wyszkolone i zmotywowane, samodzielnie nie były w stanie prowadzić dużych operacji zaczepnych. W latach 70-tych Kozaczyzna stała się już tylko przedmiotem wykorzystywanym przez Turcję i Krym, runęły marzenia o własnej, niezależnej państwowości.

 

Marcin Gawęda