UWAGA - przeglądarka ma wyłączoną obsługą JAVASCRIPT

Do prawidłowego działania strony, niezbędna jest włączona obsługa JAVASCRIPT w przeglądarce.

Królestwo Szwecji

 

Szwecja pod panowaniem Karola X Gustawa (1654-1660) była potęgą, która dysponowała znakomitą armią złożoną z żołnierzy „krajowych” (szwedzkich i fińskich) oraz żołnierzy zaciężnych werbowanych za granicą, np. w Niemczech.
Karol X Gustaw, wybitny wódz i zwolennik silnej władzy królewskiej, starał się kontynuować agresywną politykę swojego poprzednika Gustawa II Adolfa i dążył do zwiększenia kontroli nad akwenem Bałtyku. Wzmacnianie sił zbrojnych i narastanie antypolskiego kursu w polityce datuje się jeszcze na rok 1652 i panowanie królowej Krystyny. Przed 1655 rokiem planowano wojnę albo z Rosją, albo z Rzeczpospolitą. Ostatecznie wybór padł na Rzeczpospolitą, która była w wielkich kłopotach (wojny na wschodzie z Kozakami i Rosją) i jak się wydawało jej upadek był bliski. Poza tym król Szwecji sądził, że może liczyć na poparcie polskich magnatów, w czym upewniał go „zdrajca” Radziejowski przebywający w Szwecji. Faktycznie Jan Kazimierz nie był popularny i pierwsze miesiące wydawały się potwierdzać te przypuszczenia – szlachta dość łatwo przechodziła pod szwedzką protekcję. Wymownym tego przykładem jest kapitulacja pod Uściem (Wielkopolska) i w Kiejdanach (Radziwiłł). Co do ostatniego wydarzenia trwają spory czy była to „czysta” zdrada, czy konieczność podjęta przez ks. Janusza Radziwiłła, aby uratować Litwę przed zajęciem przez Rosjan. Dopiero kolejne wydarzenia - narastający antyszwedzki ruch oporu, powrót Jana Kazimierza i grabieżcza polityka Szwecji na terenach podbitych, odwróciły losy wojny. Ważne były także elementy szwedzkiej polityki okupacyjnej i motywy religijne (jak wiadomo Szwedzi byli luteranami). Historycy szwedzcy podkreślają, że początkowo Karol X Gustaw zamierzał podbić tylko północne obszary Rzeczpospolitej i dopiero po pierwszych szybkich sukcesach rozszerzył plany, zmierzając na południe w celu podbicia całej Polski (Korony). Do zrealizowania ograniczonego celu, zajęcia nadmorskich terenów Rzeczpospolitej, Szwedzi mieli siły wystarczające, natomiast do podbicia całej Korony okazały się być zdecydowanie zbyt małe.

Potęga Szwecji była wówczas tak duża, że była ona w stanie prowadzić wojnę na kilku frontach: rosyjskim, polskim, duńskim. W chwili wybuchu wojny z Polską Karol X Gustaw dysponował ok. 55 tys. żołnierzy, w dużej części weteranów, z dobrze zorganizowaną i wyposażoną artylerią. Wojna w Polsce była bardzo niepopularna i przynosiła Szwedom znaczne straty, zwłaszcza w wyniku akcji partyzanckich. Wojska szwedzkie „wsiąkały” na terenie Rzeczpospolitej i od 1657 r. Karol X Gustaw myślał już tylko jak się z wojny wycofać, nie tracąc jednocześnie „twarzy”.

Od 1657 r. Karol X Gustaw zaangażował się w wojnę z Danią (de facto dwie wojny duńskie), oceniając, że tam szanse na zwycięstwo są większe niż w Polsce. Od tego momentu wojnę z Rzeczpospolitą król Szwecji zaczął traktować jako drugorzędną i na terenie Polski w latach 1658-1660 już się nie pojawił. Atak na Danię uruchomił proces tworzenia się silnej antyszwedzkiej koalicji (Dania, Cesarstwo, Rzeczpospolita, Brandenburgia, Holandia, Rosja). Ciężar walk przeniósł się do Danii, gdzie pomaszerowały wojska cesarskie, brandenburskie i posiłkowa dywizja Czarnieckiego. Z końcem „potopu” Szwecja zmuszona została do defensywy, widoków na zwycięstwo już nie było. Ostatecznie tak silnej koalicji przeciwników Szwecja nie była w stanie się przeciwstawić, na terenie Pomorza i w Danii ponosiła klęski. Pokój w Oliwie podpisany w maju 1660 roku oznaczał na kilkadziesiąt lat krach wielkomocarstwowej polityki Szwecji.

Machina szwedzkiej wojskowości w połowie XVII wieku nie miała sobie równych i uważana była za niezwykle agresywną i skuteczną. Minusem wojskowości szwedzkiej był fakt, że ubogi w ludność kraj, musiał prowadzić wojnę opierając się na zaciąganiu żołnierzy zaciężnych. Oznaczało to prowadzenie wojny na kredyt – żeby opłacić zaciężnych należało zdobyć łupy, a do tego potrzebna była znowu zwycięska wojna. W efekcie było to powodem ogromnych łupiestw i zorganizowanej grabieży w Polsce bo skarb szwedzki był wciąż pusty a koszty prowadzenia wojen były ogromne. Wojny Szwecji z połowy XVII wieku spustoszyły skarb państwa i okazały się straszliwie uciążliwie dla rodzimej ludności. Dla niewielkiej Szwecji straty w populacji męskiej poniesione w prowadzonych przez Karola X Gustawa kilkuletniej wojnie były bardzo dotkliwe.

Marcin Gawęda